Strona główna RozstepyWszystko o rozstępachBiałe rozstępy Białe rozstępy: czy samoopalacz to dobre rozwiązanie maskujące?

Białe rozstępy: czy samoopalacz to dobre rozwiązanie maskujące?

par
autobronzant-vergetures-blanches

Lato w pełni: czas na błogi relaks i kąpiele! Jest tylko jeden problem: białe rozstępy. Opalenizna ma bowiem tendencję do podkreślania białych smug na udach, biodrach, brzuchu lub piersiach. Co robić? Czy maskowanie za pomocą samoopalacza to rozwiązanie, które pomoże Ci pozbyć się kompleksów?

Dlaczego mam białe rozstępy?

Gdy się pojawiają, najczęściej rozstępy są czerwonawe. Powodem jest stan zapalny skóry. Zasadniczo, jeśli zostaną odpowiednio wcześnie objęte pielęgnacją, rozstępy mają szansę się nieco zmniejszyć. Często jednak nie pielęgnujemy ich właściwie albo robimy to zbyt późno. Z biegiem lat ich wygląd się zmienia: bledną. Niektórym kobietom to nie przeszkadza i traktują swoje białe rozstępy jak ślady własnej historii. Dla innych natomiast rozstępy są bardzo dużym kompleksem. Tym bardziej gdy nadchodzą ciepłe dni, kojarzące się z ekspozycją na słońce, która jeszcze mocniej podkreśla perłowobiały wygląd rozstępów.

Jaki wpływ ma słońce na rozstępy?

  • Pierwsza obserwacja: nie, słońce nie powoduje powstawania rozstępów. Są one skutkiem silnego i nagłego rozciągnięcia skóry właściwej (przyrost masy ciała, wzrost, ciąża…) oraz pękania włókien kolagenowych – białka odpowiadającego za elastyczność skóry właściwej. Gdy włókna raz pękną, nie regenerują się. Rozstępy pozostają na stałe. Sama ekspozycja na słońce nie ma jednak wpływu na ich pojawienie się.
  • Ostrzeżenie: jeśli Twoje rozstępy są jeszcze w fazie zapalnej, zdecydowanie zaleca się unikanie ekspozycji na słońce, aby nie dopuścić do ich ściemnienia.
  • Trzeci etap: gdy faza zapalna minie, rozstępy przybierają perłowobiały odcień. To kolor, który pozostaje na długo; w tym miejscu skóra właściwa ma bowiem podwójny deficyt: utratę kolagenu, ale także niedobór pigmentu. Opalanie przyniesie tylko jeden efekt: jeszcze bardziej podkreśli biel rozstępów.
  • Ostatnia rekomendacja: rozstępy, tak jak reszta skóry, wymagają skutecznej i dopasowanej ochrony przeciwsłonecznej przed każdą ekspozycją na słońce – niezależnie od tego, czy jest krótka, czy długotrwała.

Czy samoopalacz to dobre rozwiązanie, by ukryć rozstępy?

Jakie więc są rozwiązania, aby nie wyglądać jak zebra? Alternatyw jest niewiele. Możesz zaakceptować swoje rozstępy, owijać się pareo ad vitam æternam, rezygnować z przyjemności plażowania albo spróbować zamaskować rozstępy samoopalaczem.

Samoopalacz to kosmetyk stosowany po to, by uzyskać tymczasowy efekt opalenizny podobny do naturalnej, bez konieczności ekspozycji na słońce. Taka sztuczna opalenizna nie chroni przed promieniowaniem UV, dlatego przed każdym relaksem na słońcu konieczne jest stosowanie ochrony przeciwsłonecznej. W ostatnich latach marki kosmetyczne poczyniły ogromne postępy pod względem jakości: samoopalacze są łatwiejsze w aplikacji, a efekt bardziej równomierny.

A co z naprawdę skutecznym maskowaniem rozstępów? Niestety, pozostaje kilka minusów:

  • Ponieważ rozstępy mają formę zagłębień, nakładanie samoopalacza na każdy z nich z osobna jest dość uciążliwe…
  • Samoopalacz może nadać skórze ładny odcień, ale nie wyrówna nierówności skóry spowodowanych przez rozstępy.
  • Uwaga na jakość samoopalacza! Niektóre produkty słabej jakości pozostawiają raczej „plamy” opalenizny niż jednolity koloryt.

Dlatego zamiast wybierać rozwiązanie typu „maskowanie za wszelką cenę”, możesz rozważyć optyczne zmiękczenie wyglądu białych rozstępów, sięgając po produkt rozświetlający z pigmentami soft focus. Pigmenty te, oparte na proszkach miki, masy perłowej lub krzemionki, rozpraszają światło (zamiast je odbijać). Dzięki temu działają jak iluzja optyczna, subtelnie zacierając nierówności skóry poprzez grę światła. To bardziej wyrafinowana technika kosmetyczna niż zwykły samoopalacz, jeśli chcesz optycznie wygładzić rozstępy. Efekt „blur” gwarantowany!

Czy nie lepiej pielęgnować rozstępy, zamiast je ukrywać?

Będziemy to powtarzać bez końca: lepiej zaakceptować swoje ciało takim, jakie jest, niż za wszelką cenę próbować ukryć to, co uznajesz za niedoskonałości. Dlatego lepiej zapewnić skórze wysokiej jakości pielęgnację, niż próbować chować coś, czego wcale nie trzeba ukrywać. Rutyna Mom’s World, wzbogacona o wysokiej jakości składniki roślinne (bogate oleje, takie jak olej jojoba, naturalnie pielęgnujące składniki, takie jak kiełki pszenicy, oraz otulające komponenty, takie jak masło kakaowe), pozwala dogłębnie zadbać o rozstępy. Składa się z 3 etapów:

  • Delikatny peeling, który usuwa martwe komórki z wierzchnich warstw naskórka i przygotowuje skórę na dobroczynne działanie pielęgnacji
  • Olejek do masażu , będący starannie skomponowaną mieszanką naturalnych olejów roślinnych, aby głęboko odżywić skórę
  • Nawilżający krem, z aktywnymi składnikami roślinnymi, do stosowania co drugi dzień, aby zapobiegać przesuszeniu skóry właściwej

Po miesiącu stosowania zauważysz wyraźną różnicę w wyglądzie białych rozstępów. Skóra będzie mniej „poprzecinana”, rozstępy mniej zagłębione, a odbarwienie mniej widoczne.

VOUS AIMEREZ AUSSI...

Zostaw komentarz